Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Yacek z miasteczka Poczesna. Mam przejechane 40487.54 kilometrów w tym 13503.70 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.94 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 142558 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Yacek.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Trochę tu, trochę tam

Dystans całkowity:18342.96 km (w terenie 5379.70 km; 29.33%)
Czas w ruchu:948:54
Średnia prędkość:19.00 km/h
Maksymalna prędkość:71.70 km/h
Suma podjazdów:58483 m
Liczba aktywności:148
Średnio na aktywność:123.94 km i 6h 32m
Więcej statystyk
  • DST 102.00km
  • Teren 30.00km
  • Czas 07:00
  • VAVG 14.57km/h
  • Sprzęt Author Basic 2004
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Tychów do domu

Piątek, 8 stycznia 2021 · dodano: 08.01.2021 | Komentarze 0

Powrót z pracy.

https://www.alltrails.com/explore/recording/tychy-zawodzie-217b4c7?u=m




  • DST 97.10km
  • Teren 40.00km
  • Czas 05:41
  • VAVG 17.09km/h
  • Sprzęt Author Basic 2004
  • Aktywność Jazda na rowerze

Okolice Boronowa

Niedziela, 3 stycznia 2021 · dodano: 03.01.2021 | Komentarze 0

Prawie 100kilometrowa przejażdżka po szeroko pojętej okolicy.




  • DST 117.00km
  • Teren 40.00km
  • Czas 08:16
  • VAVG 14.15km/h
  • Sprzęt Author Basic 2004
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Tarnowskich Gór

Niedziela, 3 stycznia 2021 · dodano: 03.01.2021 | Komentarze 0

Wypad po książkę. Pogoda sprzyjała a przy okazji trasa częściowo wzdłuż nowej autostrady.




  • DST 112.00km
  • Teren 80.00km
  • Czas 10:00
  • VAVG 11.20km/h
  • Sprzęt Author Basic 2004
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po Mierzei Wiślanej

Poniedziałek, 12 sierpnia 2019 · dodano: 07.12.2019 | Komentarze 0

Nareszcie postanowiłem coś napisać bo choć jeżdżę teraz sporo mniej niż kiedyś to jednak jeżdżę. Wakacje wraz z rodziną spędzałem w Piaskach. Świetne miejsce a jeszcze lepsza kwatera z widokiem na  Zalew Wiślany i wzgórze katedralne we Fromborku. Kobiety poszły na plażę miło spędzać czas a ja siadłem na rower żeby czas spędzić równie miło. Od granicy z Rosją jest fajna ścieżka rowerowa więc postanowiłem się nią przejechać do przeprawy promowej by zobaczyć jak się jedzie i czy jest coś ciekawego po drodze. Jak widać z poniższych zdjęć parę interesujących miejsc znalazłem. 

Wzgórze katedralne  - Frombork








Tu ma powstać przekop










Miejsce straceń polskich patriotów z Pomorza - Mały Katyń








I da się napisać że "niemiecki"






  • DST 12.56km
  • Czas 02:00
  • VAVG 6.28km/h
  • Sprzęt Author Basic 2004
  • Aktywność Jazda na rowerze

Goerlitz

Niedziela, 5 sierpnia 2018 · dodano: 12.08.2018 | Komentarze 0



W niedzielę wybraliśmy się samochodem do Zgorzelca. Zaparkowaliśmy pod jakimś marketem i przesiadając się na rowery rozpoczęliśmy zwiedzanie. A jest tam co oglądać. Goerlitz właściwie uniknęło zniszczeń w czasie ostatniej wojny, dzięki czemu można obejrzeć tam mnóstwo zabytków i dodatkowo z różnych epok. Nie będę się rozpisywał, lepiej zerknąć na zdjęcia.

Widok na Goerlitz ze Zgorzelca
Widok na Goerlitz ze Zgorzelca © Yacek

Na bulwarach nad Nysą
Na bulwarach nad Nysą © Yacek

Na moście granicznym
Na moście granicznym © Yacek

Już po niemieckiej stronie
Już po niemieckiej stronie © Yacek

Uliczki Goerlitz
Uliczki Goerlitz © Yacek

Katedra - Goerlitz
Katedra - Goerlitz © Yacek

Uliczki Goerlitz + wieża
Uliczki Goerlitz + wieża © Yacek

Goerlitz - uliczka
Goerlitz - uliczka © Yacek

Główne wejście do katedry
Główne wejście do katedry © Yacek

Budynek wagi miejskiej
Budynek wagi miejskiej © Yacek

Nowy ratusz
Nowy ratusz © Yacek

Kamieniczki na górnym rynku
Kamieniczki na górnym rynku © Yacek

Kamieniczki na górnym rynku
Kamieniczki na górnym rynku © Yacek

Stary ratusz
Stary ratusz © Yacek

Zabytkowe schody do starego ratusza
Zabytkowe schody do starego ratusza © Yacek

Kamieniczki na górnym rynku
Kamieniczki na górnym rynku © Yacek

Kamieniczki na górnym rynku
Kamieniczki na górnym rynku © Yacek

Budynek muzeum śląskiego
Budynek muzeum śląskiego © Yacek

Z widokiem na stary ratusz
Z widokiem na stary ratusz © Yacek

Z widokiem na stary ratusz
Z widokiem na stary ratusz © Yacek

Kamieniczki na górnym rynku
Kamieniczki na górnym rynku © Yacek

Kamieniczki na górnym rynku
Kamieniczki na górnym rynku © Yacek

Dom Handlowy
Dom Handlowy © Yacek

Gruba wieża
Gruba wieża © Yacek

Dom Handlowy
Dom Handlowy © Yacek

Wieża - Goerlitz
Wieża - Goerlitz © Yacek

Barbakan - Goerlitz
Barbakan - Goerlitz © Yacek

Wieża - Goerlitz
Wieża - Goerlitz © Yacek

Kaplica grobu pańskiego
Kaplica grobu pańskiego © Yacek

Ulica Żydowska
Ulica Żydowska © Yacek

15 południk
15 południk © Yacek

Dom kultury - Zgorzelec
Dom kultury - Zgorzelec © Yacek

Następnego dnia pojechaliśmy odebrać córkę do Lubska. Ot, małe miasteczko. Ale na rynku jest ciekawy ratusz i kościół.

Na rynku w Lubsku
Na rynku w Lubsku © Yacek

Na rynku w Lubsku
Na rynku w Lubsku © Yacek

Na rynku w Lubsku
Na rynku w Lubsku © Yacek

I w ten sposób zakończyliśmy nasz krótki pobyt w tamtym rejonie. Tereny jeszcze mało popularne. Turystów niewielu ale mimo wszystko warto pojechać i zobaczyć coś więcej niż tylko góry , morze czy jeziora.





  • DST 187.45km
  • Teren 30.00km
  • Czas 09:54
  • VAVG 18.93km/h
  • VMAX 46.30km/h
  • Podjazdy 1630m
  • Sprzęt Author Basic 2004
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dolinami Nidy i Mierzawy

Niedziela, 11 czerwca 2017 · dodano: 12.06.2017 | Komentarze 0


Nareszcie pogoda sprzyjała i mogłem ruszyć gdzieś dalej. Postanowiłem skorzystać z usług PKP. Najpierw więc dojazd na stację a potem wycieczka. Zaczynam w Bukowej. Już kiedyś będąc na stacji PKP w Małogoszczu dostrzegłem dróżkę prowadzącą do Bukowej ale wtedy czas nie pozwolił mi sprawdzić jej stanu. Dzisiaj mogłem sobie na to pozwolić. A oto efekt.

Szutrówka ze Skorkowa do stacji Małogoszcz
Szutrówka ze Skorkowa do stacji Małogoszcz © Yacek

Potem już asfaltem do Małogoszcza. Okolice odwiedzałem już wielokrotnie na rowerze ale jakoś omijałem tą miejscowość. Teraz zajrzałem na rynek

Na rynku w Małogoszczu
Na rynku w Małogoszczu © Yacek

i pod kościół.

W Małogoszczu
W Małogoszczu © Yacek

W Jasłowie przekraczam Białą NIdę.

Białą NIda w Jasłowie
Białą NIda w Jasłowie © Yacek

Wjeżdżając do Bizorędy dostrzegłem informację o młynie. Jadę więc obejrzeć to cudo. Miały być 2 kilometry, wyszło kilkaset metrów. Ale ile by nie było to warto tam zajrzeć. Młyn już co prawda jest nieczynny ale miejsce  bardzo klimatyczne.

Stary młyn - Bizoręda
Stary młyn - Bizoręda © Yacek

I znowu młyn - Bizoręda
I znowu młyn - Bizoręda © Yacek

Jeszcze raz młyn
Jeszcze raz młyn © Yacek

Kolejny punkt na mojej trasie to fortalicja w Sobkowie. I tu już kiedyś byłem ale że miejsce interesujące więc wstąpiłem. Już na wstępie wita mnie taka informacja

A to taka ciekawostka w sobkowskiej fortalicji
A to taka ciekawostka w sobkowskiej fortalicji © Yacek

Dalej jest ciekawiej.

Fortalicja w Sobkowie
Fortalicja w Sobkowie © Yacek

Ruiny fortalicji - Sobków
Ruiny fortalicji - Sobków © Yacek

Kolekcja karet - Sobków
Kolekcja karet - Sobków © Yacek

Jeszcze jedna kareta
Jeszcze jedna kareta © Yacek

Widok od strony rzeki - Sobków
Widok od strony rzeki - Sobków © Yacek

A na koniec odwiedził mnie paw.

Sobkowski paw
Sobkowski paw © Yacek

W Mokrsku są ruiny zamku ale je sobie odpuściłem bo, jak w kilku innych miejscach, już kiedyś tam byłem.

W Imielnie dostrzegam bryłę ciekawego dworku. Jak się okazuje jest to obecnie komisariat policji..

Dworek w Imielnie - obecnie siedziba policji
Dworek w Imielnie - obecnie siedziba policji © Yacek

Wreszcie jestem w Michałowie i jadę do stadniny koni arabskich. To druga po Janowie Podlaskim najbardziej znana stadnina w Polsce. Teren zadbany a i koników kilka zobaczyłem.

Aleja lipowa - stadnina koni w Michałowie
Aleja lipowa - stadnina koni w Michałowie © Yacek

W stadninie - Michałów
W stadninie - Michałów © Yacek

Kawałek dalej, też w Michałowie zjeżdżam nad Mierzawę.

Mierzawa - w Michałowie
Mierzawa - w Michałowie © Yacek

Z Michałowa jadę wygodnym asfaltem zatrzymując się przy niewielkim rezerwacie przyrody. To taka łączka na skraju lasu. Pamiętam, że kiedyś z kumplem szukaliśmy jej. Wtedy nie znaleźliśmy, teraz, trochę przypadkiem się udało.

Ciekawy, choć niewielki rezerwat
Ciekawy, choć niewielki rezerwat © Yacek

Tuż obok jest też namiastka Ziemi Świętej w postaci...

I po co jechać do Ziemi Świętej
I po co jechać do Ziemi Świętej © Yacek

Dalej zarośniętym ale bardzo fajnym wąwozem zjeżdżam do Kołków...

Świetny wąwóz
Świetny wąwóz © Yacek

by później jechać sobie wygodnie wąskim asfalcikiem do Gór.

Przez Kołki
Przez Kołki © Yacek

Od Wrocieryża długo jadę wzdłuż Mierzawy. Ale najpierw trafiam na pozostałości drewnianego mostu.

Pozostałości mostu na Mierzawie - chyba Pawłowice
Pozostałości mostu na Mierzawie - chyba Pawłowice © Yacek

A to sama Mierzawa.

I Mierzawa z nowego mostu
I Mierzawa z nowego mostu © Yacek


W Ciernie chciałem sobie uprzyjemnić trasę pojechałem więc wąskim asfaltem, który wkrótce zamienił się w piaszczystą dróżkę. Tu musiałem prowadzić. Po kilkuset metrach postanowiłem wrócić na asfalt - przez łąkę ... i rów.  Z wodą oczywiście. Udało się, ale najpierw dobre 200 metrów prowadziłem  rower po pas w trawie a wcześniej rów pokonałem po takim prowizorycznym "mostku".

Przez Łąkę i wodę - Cierno Żabiniec
Przez Łąkę i wodę - Cierno Żabiniec © Yacek


Przez Lipno fajnym szutrem skierowałem się do Ludynii na dworzec.

Przez Lipno
Przez Lipno © Yacek

Staw w Lipnie
Staw w Lipnie © Yacek

Dalej jest trochę gorzej a najbardziej uważać trzeba na grobli między stawami hodowlanymi bo są spore podmycia ścieżki i nieopatrznie można sobie zrobić krzywdę. ale generalnie nie jest źle.
Pociąg powrotny miałem ok. 20-tej. Pozostały mi więc jakieś 2 godziny dlatego postanowiłem pokręcić się po okolicy. Poznałem dzięki temu świetne leśne ścieżki, którymi z przyjemnością się jeździło. A gdzieś po drodze natknąłem się jeszcze na ruiny pałacu solidnie ogrodzone betonowy płotem. Zdjęcia robiłem zza niego.

Ruiny pałacu
Ruiny pałacu © Yacek

Dawna brama wjazdowa
Dawna brama wjazdowa © Yacek

Do pociągu wsiadłem na stacji w Czarncy. Miejscowość też historyczna związana z postacią bohatera potopu Stefana Czarneckiego. Ale do samej wsi już nie wjeżdżałem bo czas gonił.
Podsumowując napisać mogę, że wycieczka była nad wyraz udana a pogoda i widoki dodawały jej uroku. Jechało się bardzo wygodnie. Zaskakuje bardzo dobry stan dróg - to tak in plus.To bardzo atrakcyjne tereny dla rowerzystów.





  • DST 72.00km
  • Teren 20.00km
  • Czas 04:00
  • VAVG 18.00km/h
  • Sprzęt Author Basic 2004
  • Aktywność Jazda na rowerze

Brzoza

Niedziela, 28 maja 2017 · dodano: 12.06.2017 | Komentarze 0


Pociągiem wybrałem się do Kochanowic skąd rowerem pojechałem "Na Brzozę". To pora by obejrzeć różaneczniki fioletowe rosnące w leśnym rezerwacie. Mają ok. 100 lat. Co roku robią na mnie olbrzymie wrażenie nie tylko ilością kwiatów ale i swoją wielkością. W tym roku jednak kwiatów było jak na lekarstwo.

Różaneczniki w leśnym rezerwacie k. Pawełek
Różaneczniki w leśnym rezerwacie k. Pawełek © Yacek

Na Brzozie
Na Brzozie © Yacek

Miniaturka kościółka - Brzoza
Miniaturka kościółka - Brzoza © Yacek

Posiedziałem trochę nad stawem by wkrótce ruszyć w dalszą drogę. Nie dojechałem jednak nawet do Pawełek gdy usłyszałem głośny huk. Jak się okazało wystrzeliła opona. Zakleiłem i postanowiłem wracać do domu. Na szczęście udało się dojechać bo perspektywa prowadzenia roweru przez 40 kilometrów w ogóle mi się nie uśmiechała. Po drodze jeszcze zaliczyłem Kochcice.

Park przypałacowy - Kochcice
Park przypałacowy - Kochcice © Yacek

W Kochcicach
W Kochcicach © Yacek




Dolina Baryczy

Czwartek, 4 maja 2017 · dodano: 04.06.2017 | Komentarze 1


Początek maja spędziłem z żoną w Dolinie Baryczy - terenie jakby stworzonym do jazdy rowerem. Duże kompleksy stawów rybnych, niektóre powstałe już w średniowieczu, unikalna przyroda i brak przemysłu, zabytki i dobra infrastruktura rowerowa, zachęcały nas do spędzenia weekendu właśnie tam. Zabraliśmy oczywiście rowery bo to bez wątpienia najlepszy sposób na poznanie tego obszaru. Bazę mieliśmy w Miliczu i stamtąd rozpoczęliśmy nasze trzydniowe rowerowe eskapady.
Dzień pierwszy to ok. 40kilometrowy spacer po Miliczu i okolicach. Dzień niestety bardzo zimny ale przynajmniej bezdeszczowy, a to już dawało zadowolenie.

W Miliczu
W Miliczu © Yacek

Duchowo -wiatrak
Duchowo -wiatrak © Yacek

Okolice Grabownicy
Okolice Grabownicy © Yacek

Z wieży widokowej - Grabownica
Z wieży widokowej - Grabownica © Yacek

Groblą między stawami
Groblą między stawami © Yacek

Ruiny zamku - Milicz
Ruiny zamku - Milicz © Yacek

Milicz - pałac
Milicz - pałac © Yacek

Park przypałacowy w Miliczu
Park przypałacowy w Miliczu © Yacek

Kolejny dzień naszego pobytu zaowocował piękną pogodą i sporym dystansem. Przejechaliśmy ok.80 kilometrów. Między innymi dotarliśmy do Sułowa jadąc otwartą w 2012 roku ścieżką rowerową poprowadzoną szlakiem dawnej kolejki wąskotorowej. Byliśmy na Wzgórzu Joanny i w Krośnicach. Tu szczególnie atrakcyjne są stawy i poprowadzona groblami ścieżka edukacyjna. Naprawdę warto się tam wybrać.

Przy ścieżce rowerowej w Miliczu
Przy ścieżce rowerowej w Miliczu © Yacek

Przy Grodzisku Kaszewo nad Baryczą
Przy Grodzisku Kaszewo nad Baryczą © Yacek

Dzwonnica
Dzwonnica © Yacek
Ciekawostka przy dzwonnicy
Ciekawostka przy dzwonnicy © Yacek

Kościół w Sułowie
Kościół w Sułowie © Yacek

Ależ dąb - Sułów
Ależ dąb - Sułów © Yacek

Dom z końca XVIII wieku
Dom z końca XVIII wieku © Yacek

Wieża Odyniec - Wzgórze Joanny
Wieża Odyniec - Wzgórze Joanny © Yacek

Potężne, splątane korzenie potężnego buka
Potężne, splątane korzenie potężnego buka © Yacek

Krośnice - staw
Krośnice - staw © Yacek

Pałac w Krośnicach
Pałac w Krośnicach © Yacek

Na ścieżce przyrodniczej - stawy krośnickie
Na ścieżce przyrodniczej - stawy krośnickie © Yacek

Ciuchcią  - Krośnice
Ciuchcią - Krośnice © Yacek





  • DST 41.15km
  • Teren 20.00km
  • Czas 02:00
  • VAVG 20.57km/h
  • Podjazdy 299m
  • Sprzęt Author Basic 2004
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po okolicy

Czwartek, 29 grudnia 2016 · dodano: 29.12.2016 | Komentarze 0

Pogoda sprzyjała więc na rower i  do lasu czyli to co lubię najbardziej! Dystans co prawda niewielki ale już sam fakt, że mogłem wyjechać choć na chwilę dał mi sporo frajdy.





Górale

Niedziela, 21 sierpnia 2016 · dodano: 22.08.2016 | Komentarze 0


Krótki wypad przed deszczem na jeżyny.