Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Yacek z miasteczka Poczesna. Mam przejechane 40487.54 kilometrów w tym 13503.70 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.94 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 142558 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Yacek.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2014

Dystans całkowity:231.89 km (w terenie 106.00 km; 45.71%)
Czas w ruchu:12:25
Średnia prędkość:18.68 km/h
Maksymalna prędkość:48.52 km/h
Suma podjazdów:1184 m
Liczba aktywności:2
Średnio na aktywność:115.95 km i 6h 12m
Więcej statystyk
  • DST 92.43km
  • Teren 39.00km
  • Czas 05:05
  • VAVG 18.18km/h
  • VMAX 40.35km/h
  • Podjazdy 607m
  • Sprzęt Author Basic 2004
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do źródeł Liswarty

Niedziela, 10 sierpnia 2014 · dodano: 10.08.2014 | Komentarze 0


Dzisiaj siadłem na rower po to aby odwiedzić dwa miejsca, w których już dość dawno nie byłem - Górę Grojec i źródła Liswarty. Najpierw do rezerwatu. Tam mała rundka a potem do źródeł. Liswarta to dość specyficzna rzeka. Niby ma swoje źródła w dwóch miejscach ale woda płynie tam okazyjnie - głównie wiosną po śnieżnej zimie, ewentualnie po sporych opadach deszczu w innych porach roku. Tym razem było sucho. Postanowiłem pojechać (pójść) wzdłuż koryta aby znaleźć miejsce gdzie woda zaczyna płynąć. Znalazłem je jakiś kilometr dalej. Potem już dojechałem do asfaltu ale po chwili znowu na szuter i do Grojca. Zatrzymałem się tam na chwilę przy budynku dawnego dworku, pochodzącego z I połowy XIX wieku. Potem znowu w okolice Koszęcina tym razem częściowo drogą łazowską. Bardzo lubię jeździć po tamtych okolicach. Wspaniałe lasy, fajne dróżki - to wszystko powoduje że z przyjemnością się tam jeździ. A dalej przez Strzebiń do Łazów i Babienicy. W lesie przerwa na jeżyny i długi powrót do domu.


Na szlaku w okolicach Romanowa
Na szlaku w okolicach Romanowa © Yacek"

Krzyż
Krzyż © Yacek

Góra Grojec
Góra Grojec © Yacek

Taka kamienista droga - Lubsza
Taka kamienista droga - Lubsza © Yacek

W rezerwaciw
W rezerwaciw "Góra Grojec" © Yacek

To już nad Liswartą ale jeszcze bez wody
To już nad Liswartą ale jeszcze bez wody © Yacek

A tutaj zaczyna płynąć
A tutaj zaczyna płynąć © Yacek

Dawny dworek folwarczny - Mzyki
Dawny dworek folwarczny - Mzyki © Yacek





  • DST 139.46km
  • Teren 67.00km
  • Czas 07:20
  • VAVG 19.02km/h
  • VMAX 48.52km/h
  • Podjazdy 577m
  • Sprzęt Author Basic 2004
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krupski Młyn

Sobota, 2 sierpnia 2014 · dodano: 04.08.2014 | Komentarze 2


Zaplanowałem sobie na dzisiaj wyjazd pociągiem do Kielc i wycieczkę przez Szydłowiec, Opoczno w okolice Piotrkowa Trybunalskiego. Ostatecznie jednak odechciało mi się tam jechać. Postawiłem na kierunek przeciwny i w ten sposób znalazłem się w Nieradzie. Tam trochę jazdy po wertepach, trochę na azymut po wertepach w poszukiwaniu jeżyn a po dość długiej wyżerce przez Starczę i Okrąglik w okolice Koszęcina. Jeszcze w Nieradzie chwilę spędziłem nad stawami, które spowite mgłą wyglądały niesamowicie.


Jeden ze stawów w okolicach Rększowic
Jeden ze stawów w okolicach Rększowic © Yacek"

Po paru kolejnych kilometrach zatrzymuję się przy samotnym krzyżu. Dookoła jeszcze nie zżęte łany zbóż i ciągle jeszcze gęsta mgła przydają temu miejscu aury tajemniczości.
W polu - okolice Łazów
W polu - okolice Łazów © Yacek"

Od niedługiego czasu jadę fragmentem starej drogi zwanej "huciańską". Jest w niezłym stanie i jedzie mi się naprawdę przyjemnie. Tym przyjemniej że, póki co, przez piękny, ciemnozielony las przy wtórze spadających z drzew kropli deszczu.

Fragment starej drogi huciańskiej
Fragment starej drogi huciańskiej © Yacek"

W Lipowcu moją uwagę zwraca oryginalny fragment pnia. Więc znowu krótki postój na fotkę.

Leśnictwo Lipowiec
Leśnictwo Lipowiec © Yacek"

Teraz przede mną krótki podjazd w miejsce gdzie jeszcze 10 lat temu stała ciekawa wieża obserwacyjna. Niestety gdy jeszcze stała nie robiłem zdjęć a rok później było już za późno na fotki bo wieżę rozebrano
. Żałuję bo oryginalności jej nie brakowało. Pozostało miejsce gdzie stała - już mocno zarośnięte.
Jeszcze 10 lat temu stałą tutaj oryginalna wieża obserwacyjna - okolice KoszęcinaJeszcze 10 lat temu stałą tutaj oryginalna wieża obserwacyjna - okolice Koszęcina © Yacek"

Tym razem skrajem lasu do Prądów...

W kierunku PrądówW kierunku Prądów © Yacek"

a potem już do lasów koszęcińskich gdzie w kilku miejscach do wypoczynku postanowiłem spędzić czas na leniuchowaniu. Tym bardziej było to wskazane, że wreszcie opadła mgła i mogłem cieszyć się pięknym słońcem.
Trochę też pobłąkałem się po okolicy po czym podążyłem w kierunku Potępy. Zerknąłem tu na wpadającą do Małej Panwi Stołę...

A tu Stoła wpada do Małej Panwi - PotępaA tu Stoła wpada do Małej Panwi - Potępa © Yacek"

i po chwili pomknąłem do Krupskiego Młyna aby rzucić okiem na wiszący most zwany od tego roku "mostem przyjaźni".
Most Przyjaźni - Krupski MłynMost Przyjaźni - Krupski Młyn © Yacek"

A potem to już droga powrotna mniej lub bardziej uciążliwa do Mikołeski i Kalet. Potem jeszcze Woźniki, Czarny Las i ... inne miejscowości, przez które jakoś dotelepałem się do domu. Ale najfajniejsze jest to, że planowana wycieczka z Kielc jeszcze przede mną.