Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Yacek z miasteczka Poczesna. Mam przejechane 40487.54 kilometrów w tym 13503.70 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.94 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 142558 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Yacek.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2008

Dystans całkowity:707.70 km (w terenie 310.00 km; 43.80%)
Czas w ruchu:36:25
Średnia prędkość:19.43 km/h
Liczba aktywności:5
Średnio na aktywność:141.54 km i 7h 17m
Więcej statystyk
  • DST 51.22km
  • Teren 40.00km
  • Czas 03:11
  • VAVG 16.09km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Taki sobie krótki wypadzik

Czwartek, 31 lipca 2008 · dodano: 31.07.2008 | Komentarze 0

Taki sobie krótki wypadzik ze znajomymi dla rozruszania kości nad zalew w Poraju.




  • DST 200.47km
  • Teren 70.00km
  • Czas 09:11
  • VAVG 21.83km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

19 lipca z kilkoma

Poniedziałek, 28 lipca 2008 · dodano: 28.07.2008 | Komentarze 1

19 lipca z kilkoma znajomymi wybraliśmy się pojeździć po Górach Opawskich. Bazę mieliśmy w Jarnołtówku. Do 27 lipca przejechaliśmy, głównie po czeskiej stronie, 761 kilometrów. Nasz najdłuższa wycieczka liczyła 147km i wiodła do Kamieńca Ząbkowickiego. Pozostałe były już krótsze za to zdecydowanie bardziej wymagające kondycyjnie. Praktycznie codziennie pokonywaliśmy liczne, długie bo liczące 7-9 kilometrów podjazdy. Zdarzały się terenowe odcinki, które musieliśmy brać z buta bo inaczej po prostu się nie dało. Wjechaliśmy na najwyższy szczyt Gór Opawskich-Biskupią Kopę czyli, jak mówią Czesi, Biskupską Kupę (890m n.p.m.),
Wielkiego Bradla (1050m n.p.m.) i wreszcie na Pradziada (1492m n.p.m.) ze wspaniałą wieżą widokową, której ze względu na chmury nie udało nam się zobaczyć z bliska (za to z daleka parę razy). Byliśmy w Jeseniku z pięknie położonym uzdrowiskiem ale największe wrażenie zrobiła na nas miejscowość leżąca u stóp Pradeda-Karlova Studanka-także uzdrowisko ze wspaniałym wodospadem.
W niedzielę wracaliśmy do domu (okolice Częstochowy) rowerami. Wyszło mi 200.47km. To druga dwusetka w tym roku. Ale nie to jest istotne. Ważniejsze jest to, co widzieliśmy po drodze. Więcej powiedzą zdjęcia.


Zanim wjechaliśmy w pszenicę


Dwa kilometry w zbożu


Widok Na Góry Opawskie z korony wałów Jeziora Nyskiego


Zamek Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim


Jak wyżej


Ratusz


W drodze do Złotorudnych Młynów


To już one


Tuż obok nich płynie potoczek


Rezerwat Rejviz


Czeska cyklosteska


W drodze do Horni Udoli


Jak wyżej


Jak wyżej


W drodze do Jesenik - miejscowość Pisecna


Widoczek z drogi do Jesenik


Po męczącym podjeździe w Jesenickich Łaźniach


Jesenik - Zamek na wodzie


W drodze na Wielkiego Bradla


Jak wyżej


Jindrichovice - zespół parkowo-pałacowy


Zamek Joannitów - Divci Hrad


Karlova Studanka - uzdrowisko


Jak wyżej


Karlova Studanka - wodospad


Jak wyżej


Pradziad w chmurach


Jak wyżej


Karlova Studanka


"Grzybek"- przy drodze z Dolni Udoli do Rejvizu (dwa razy uratował nas przed deszczem)


Zlate Dny w Zlatych Horach


W drodze do Hermanowic


Ratusz w Głogówku


Prom przez Odrę w Zdzieszowicach


Śluza w Januszowicach


Pomnik Niemena w Strzelcach Opolskich


Ruiny zamku - Strzelce Opolskie




  • DST 186.41km
  • Teren 70.00km
  • Czas 09:38
  • VAVG 19.35km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wyjechałem z Tomaszowa przed 9-tą.

Sobota, 12 lipca 2008 · dodano: 12.07.2008 | Komentarze 3

Wyjechałem z Tomaszowa przed 9-tą. Niestety nie udało się zwiedzić skansenu rzeki Pilicy ale za to ośrodek hodowli żubrów był otwarty. Potem do Zarzęcina i Sulejowa a stamtąd wzdłuż Pilicy przez Kurnędz do Białej. Potem przez większe lub mniejsze miejscowości typu Klementynów, Żerechowa, Przerąb do Kodręba. Tu spotkanie z rodzinką i dalej w drogę. Przez Kobiele Wielkie (ślady po Reymoncie), Żytno, Cielętniki (najstarsza w Polsce lipa), Smyków, Złoty Potok, Biskupice do Poczesnej.
Trochę błądzenia a tym samym niepotrzebnego nadkładania kilometrów, sporo jazdy terenowej a z obciążeniem jest ciężko. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło bo zobaczyłem miejsca, których nie planowałem zobaczyć a to zawsze ma swój urok.


Schron w Konewce


Ruiny zamku w Inowłodzu


Ośrodek hodowli żubrów w Smardzowicach


Jak wyżej


Kopalnia piasku kwarcowego "Biała Góra" k/Smardzowic


Pokopalniane jeziorko na południowych obrzeżach Sulejowa


Chata w miejscowości Przerąb


Potężna lipa drobnolistna i kościół w Cielętnikach




  • DST 131.93km
  • Teren 45.00km
  • Czas 07:21
  • VAVG 17.95km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dwa dni nad Zalewem

Czwartek, 10 lipca 2008 · dodano: 12.07.2008 | Komentarze 2

Dwa dni nad Zalewem Sulejowskim.
Rozpocząłem na stacji PKP Rozprza. Przez Cekanów, Milejowiec, Kałek dojechałem do Przygłowa skąd częściowo wzdłuż Lubiąży dotarłem do Sulejowa Podklasztorza. Stamtąd powrotnie m. in. przez Borkowice do Nagórzyc obejrzeć słynne groty - niestety zamurowane i do Tomaszowa Mazowieckiego. Tu obejrzałem niebieskie źródła. W schronisku zostawiłem część bagażu i ruszyłem obejrzeć schrony w Jeleniu i Konewce. Po drodze jeszcze zatrzymalem się w Spale.
Potem do Inowłodza zobaczyć ruiny XIV-wiecznego zamku. Stamtąd przez Brzustów do ośrodka hodowli żubrow (niestety zamknięte) i do Tomaszowa. Dzień pierwszy dobiegł końca.


Milejów-miejsce spoczynku żołnierzy polskiego września


Bunkier w miejscowości Przygłów


Rzeka Luciąża meandrująca w okolicach Przygłowa


Jak wyżej


Sulejów Podklasztorze


Jak wyżej


Widok na Zalew Sulejowski


Nagórzyckie groty


"Niebieskie Źródła"-Tomaszów Mazowiecki


Jak wyżej


Schron w Jeleniu


Jak wyżej


Kaplica w Spale




  • DST 137.67km
  • Teren 85.00km
  • Czas 07:04
  • VAVG 19.48km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oj się działo! Na przemian

Sobota, 5 lipca 2008 · dodano: 05.07.2008 | Komentarze 3

Oj się działo! Na przemian słońce, deszcz i wiatr. Ale na jurze zawsze jest pięknie.
Wyskoczyłem sobie dzisiaj pod Irządze na Progu Lelowskim. Wycieczka niesamowicie widokowa i trochę ciekawostek typu dworki szlacheckie. Wszystkie napotkane przeze mnie są obecnie własnością prywatną. Na szczęście tylko w jednym przypadku nie udało się zrobić zdjęcia. Chodzi mi o Zawadę Pilicką. Wysoki płot, dużo drzew i ze zdjęcia nici. Tam też przydybał mnie pierwszy deszczyk. Padał krótko więc po chwili ponownie w drogę. Ten kolejny był już solidniejszy ale to dopiero w Woźnikach. Potem jeszcze w Zagórzu i Sokolnikach. Oczywiście jak zwykle nieocenione okazały się przystanki. Do domu przyjechałem suchy. A biorąc pod uwagę że dwa razy były to solidne ulewy to miałem szczęście.
Trasa: Poczesna-Biskupice-Ostrężnik-Góry Gorzkowskie-Bystrzanowice Dwór-Zagaje-Staromieście-Turzyn-Wygiełzów-Irządze-Zawada Pilicka-Kaszczor-Podkaszczor-Ołudza-Trzciniec-Lasy Pradelskie-Zawada Pilicka-Biała Błotna-Woźniki-Zagórze-Sokolniki-Bliżyce-Tomiszowice-Kacin-Mzurów-Gorzków Nowy-Ostrężnik-Zrębice-Sokole Góry-Poczesna


Zielony szlak-Sokole Góry/Krasawa


Siedlec Janowski


Okolice Złotego Potoku


Staw Amerykan w Złotym Potoku


Wapienne skałki przy drodze do Gorzkowa


Dworek w Bystrzanowicach Dworze


Dwór w Turzynie


Dworek w Wygiełzowie


Dworek w Irządzach (obecnie siedziba Urzędu Gminy)


Zerodowana questa jurajska w okolicach Ołudzy


Kategoria Ze zdjęciami, Jura